Jak to na turystkę przystało, teraz kilka słów o miejscu w którym byłam. Luksemburg jest małym, czarującym miastem. Nie przypuszczałam, że będzie wyglądać własnie tak. Są dwie główne części centrum – stara i nowa, które razem dobrze się komponują. Nie ma wyraźnego kontrastu pomiędzy nimi. Nowa część to głównie siedziby władz miasta i różnych organizacji rządowych, natomiast starówka to małe uliczki, sklepiki oraz kawiarnie/restauracje. Właściwie nic specjalnego, a jednak coś jest coś interesującego i przyciągającego. Sama nie umiem tego nazwać. Może chodzi mi o “domową atmosferę” i kojarzona z nią przytulność(?). W każdym razie miło było pospacerować po mieście w blasku słońca i podziwiać jego piękno. Strasznie spodobał mi się wygląd domów. Jest dużo zieleni, a sam Luksemburg jest bardzo zadbany. Serdecznie polecam usiąść sobie w którejś z kawiarni, zjeść coś słodkiego i wypić smaczną kawę 😉


// I’m a tourist now, so it’s my “duty” to tell you something about a place I’ve been to. Luxembourg is a small and charming city. I haven’t expected, it would look like this. There are two main city quarters – the old and new one and they both blend in very nicely. There is no big difference between them. New quarter consists of local authorities head offices and central offices of various organisations, however in the old, there are slim-line streets, little shops and cafes/restaurants. It sounds really normal, but believe me, there’s something interesting and eye-catching in this town, I can’t name what it is. Maybe something that creates “home atmosphere” and remainds of coziness (?). Anyway, it was so nice to walk around the city in the sunlight and admire beauty of this place. I fell in love with the look of the houses. There is a lot of green space, and Luxembourg itself is really well-cared of. I recommend sitting in one of the cafes to eat something sweet and drink delicious coffee 😉